Przeciąganie i upuszczanie elementów za pomocą VoiceOver w systemie macOS – Twój pierwszy kęs

Ostatnio do Mojej Szuflady pisałem o przeciąganiu i upuszczaniu elementów za pomocą programu odczytu ekranu NVDA. I chociaż wyraźnie napisałem, że było mi to potrzebne w pracy, gdzie nie miałem dostępu do systemu macOS, to wystarczyło aby kilka osób z niezrozumiałych dla mnie powodów zaczęło twierdzić, iż musiałem na tę chwilę wsiąść do Windy, bo takich RZECZY nie da się zrobić na Maćku. Otóż nic bardziej mylnego.

Jeśli mam być szczery, to możliwość przeciągania różnych elementów za pomocą programu odczytu ekranu jako pierwszą odkryłem właśnie w systemie macOS. Stało się to przez zupełny przypadek, co nie zmienia faktu, że jest to nie tylko bardzo przydatna opcja, ale również funkcja z której od dawna mogą korzystać użytkownicy VoiceOver. Myślę, z czym pewnie zgodzą się inni użytkownicy macOS, że osoby które nigdy dłużej nie pracowały na systemie z Cupertino, swoje uwagi na temat jego możliwości lub ich braku powinny zostawić dla siebie. Taką niekompetencją sprawiają tylko, że macOS jest w ten sposób skutecznie demonizowany.

Ale wracając do meritum. Przeciąganie i upuszczanie elementów z pomocą VoiceOver jest o wiele prostsza niż z NVDA. Na macOS aby przeciągnąć element w jakiejś miejsce należy:

  1. Strzałkami kursorów klawiatury ustawić fokus VoiceOver na elemencie który chcecie przeciągnąć.
  2. Nacisnąć VO + przecinek aby oznaczyć wybrany element do przeciągnięcia.
  3. Teraz wystarczy przejść do miejsca, w którym będziecie chcieli umieścić przeciągany element i jak już do niego dotrzecie, po prostu naciskacie VO + kropka aby upuścić element.

Oczywiście jak to zwykle bywa przy pracy z VoiceOver, zanim zaznaczycie element do przeciągnięcia lub spróbujecie go upuścić, musicie się upewnić czy z elementem i miejscem jego przeznaczenia możecie wejść w interakcję.

Sami widzicie, że opisana operacja jest o wiele prostsza niż ta wykonywana z NVDA, lecz i jej, podobnie jak windowsowemu czytnikowi ekranu towarzyszyć mogą dwa problemy. Pierwszy to trudność ze zlokalizowaniem miejsca w którym należy upuścić przeciągany element, a drugi to po prostu brak dostępności przeciąganych elementów dla VoiceOver.

Jeśli mielibyście jakieś pytania lub propozycje na kolejne wpisy tego typu, dajcie proszę znać w komentarzach lub na mojego maila.