Ą, Ę – Czyli jak ulegamy przyzwyczajeniom
Kilka dni temu znajomy poprosił mnie o rzucenie okiem na jego tekst o wrażeniach z użytkowania Macbooka. Klasycznie, jak u wszystkich Windziarzy, pojawiła się kwestia wprowadzania polskich znaków. Ja nie miałem problemu z przestawianiem kciuka (widać jestem bliżej spokrewniony z małpą) ale aby tych, którzy obawiają się takiego układu klawiatury przekonać do Mac OS, poniżej instrukcja zamiany miejscami jedynie prawych Option i Command.
Czytaj więcej „Ą, Ę – Czyli jak ulegamy przyzwyczajeniom”



