Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z mojej szuflady. Piotr Witek się kłania. W dzisiejszym odcinku chciałbym zademonstrować Wam pandemiczne wykorzystanie nowego systemu LiDAR, jaki znajduje się w naszych iPhone'ach i iPad'ach Pro. W iPhone'ach od wersji iPhone'a 12 Pro, Pro Max, 13 Pro, Pro Max. Dlaczego pandemiczne? No bo myślę, że o tym było przez chwilkę głośno. Dużo ludzi o tym mówiło. Media się rozpisywały jakie to Apple super rozwiązanie wymyśliło dla niewidomych w czasach pandemii, żeby za bardzo ktoś się do nas nie zbliżał. No więc ja bym chciał Wam zademonstrować jak to działa w praktyce. Tą funkcję oczywiście włączamy sobie w ustawieniach dostępności. Kryje się ona w aplikacji Loopa. Możemy ją szybko wywoływać sobie z centrum sterowania, jak sobie dodamy do centrum sterowania tą pozycję. A tak, gdy już uruchomimy aplikację, to w aplikacji samej ja też uruchamiam. Teraz mamy kilka możliwości konfiguracji. Przede wszystkim w zależności jak korzystacie z aplikacji Loopa, bo może jesteście użytkownikami, no to warto sobie po prostu tą opcję wyciągnąć w ustawieniach, bo ona jest nie włączona domyślnie. A jak gdyby domyślnie mamy tutaj możliwość wyświetlania dwóch opcji na samej górze tejże aplikacji. Jak się ta opcja w ogóle nazywa i funkcja, o której ja cały czas do Was mówię? Wizjer, obrazek, uchwyt, zaznaczone, wykrywanie osób, przycisk. Wykrywanie osób. W ustawieniach oczywiście możemy tu sobie konfigurować odległość, to znaczy dystans, z jakiego dystansu. Aplikacja ma nas informować, że ktoś się do nas zbliża, bo właśnie na tym polega działanie tej aplikacji, czy właściwie funkcji systemowej, że lidar wbudowany w nasz telefon, czyli taki radar bazujący na laserze, wysyła promienie światła, które odbijają się od obiektów, wracają do czujnika i on nas jest w stanie wtedy poinformować, że uważa, ktoś się zbliża, może to być niebezpieczne, zachowaj społeczny dystans. My ten dystans możemy sobie tutaj w ustawieniach określać. Ja w tym momencie ustawiłem sobie, żeby sygnał zmieniał się co metr, no bo mam ograniczone mieszkanie, nie nagrywam tego na zewnątrz, więc żebyście mogli zobaczyć, usłyszeć, jak działa ta aplikacja, no to ja ustawiłem ten dystans na nieco mniejszą odległość. Standardowo to są dwa metry. Kiedy urządzenie już zaczyna głośno piszczeć lub wibrować, to w zależności jak sobie ustawimy, możemy oczywiście też sobie wybrać metry albo stopy. Dobra, tyle tytułem wyjaśnień. Aha, włączę zaraz tą funkcję. Nie zdziwcie się ci, co widzą, że u mnie jeszcze świąteczne ozdoby, ale nagrywam to w styczniu, a nagrania opublikuję w lutym, stąd też takie, a nie inne tutaj wyposażenie się znajduje. Dobra, ja uruchamiam funkcję. Może piszczeć, więc ostrzegam, jeśli słuchacie nas w ławkach. Wykrywanie osób włączone. Ja na razie zasłaniam kamerę, ale odwracam teraz urządzenie. Oprę je sobie tak w miarę wygodnie. Okej, ono już zaczyna piszczeć. Dobra, a ja odchodzę na parę metrów. Jestem w tym momencie mniej więcej 4 metry od iPhone'a. No i zaczynam się pomalutku zbliżać. Zbliżam się. Jestem w tym momencie 2 metry. Był 1 sygnał, teraz 1,5 metra mamy sygnał wyższy od głos. Ja się zbliżam. I jestem praktycznie na samym miejscu, przy samym iPhone'ie. Powtarzamy. Odchodzę i zbliżam się do telefonu. Zbliżam się. I jestem bardzo, bardzo blisko. Dobra, żeby wam nie piszczało, wyłączam tą funkcję. To jest jedna funkcja, jaką chciałem wam pokazać. Na ile ona jest przydatna, to już zależy tylko od was. Widok osób, zakończ, przycisk. Wykrywanie osób wyłączone. No bo pamiętajcie, że żeby użyć tej funkcji, to albo musicie trzymać telefon w ręku i kierować go przed siebie, czy dookoła siebie. Albo gdzieś włożyć sobie do kieszeni koszuli, czy kurtki. I wtedy możecie w ten sposób monitorować o wasze otoczenie. Na tej samej zasadzie działa druga aplikacja, którą chciałbym wam pokazać. Też taka trochę pandemiczna. Nazywa się ona Super Lidar i już się na nią przełączam. I tak naprawdę ta aplikacja ma o wiele więcej funkcji, bo ona też rozpoznaje nam obiekty. Informuje w jakiej odległości od obiektu się znajdujemy. Rozpoznaje takie obiekty jak krzesła, drzwi, okna i tak dalej, i tak dalej. Rozpoznaje też osoby. Ale to, co jest najfajniejsze w tej aplikacji, właśnie z tego punktu widzenia pandemicznego, to fakt, że rozpoznaje osoby, nie noszące maseczki. No i ja w tym momencie uruchomię rozpoznawanie. Też ustawię aparat sobie, telefon na komodzie i odejdę od niego. Start detecting. Przycisk. Start detection. Stukam, uruchamiam. Start detecting. Okej. Odkładam telefon. Tak, żeby było mnie... Windy FAT13P. Dobra. Okno już rozpoznał. Ja odchodzę. A person. Rozpoznał osobę i zbliżam się do telefonu. A person. Dwa metry z groszkiem. A person without a mask. I słyszymy. Osoba bez maski. A person without mask. W ten sposób działa ta aplikacja. Dzięki niej możemy dowiedzieć, czy osoba, z którą rozmawiamy, zatrzymam tylko aplikację, posiada na sobie maskę, czy też nie. Jest to o tyle fajne, że nie musimy wymachać telefonem zawsze przed sobą, ale możemy, będąc na przykład w jakimś pomieszczeniu, a mamy wątpliwości, obawiamy się o swoje bezpieczeństwo, możemy wyjąć telefon i dyskretnie sprawdzić sobie, czy nasz rozmówca, czy osoby, które znajdują się w naszym bezpośrednim otoczeniu, mają założone maski. Dość fajne rozwiązanie z cyklu tych pandemicznych, dedykowanych osobom z dysfunkcjami wzroku. Jeśli znacie jeszcze jakieś podobne rozwiązania, w tym oczywiście w duchu pandemicznym, bo nie mówię tutaj o wykorzystaniu lidera, to dajcie znać w komentarzu, bo jestem ciekaw. Jeśli są inne podobne aplikacje, to ja je chętnie zademonstruję w mojej szufladzie. A na dzisiaj to już tyle. Bardzo Wam dziękuję za uwagę. Zapraszam do oglądania kolejnych vlogów z mojej szuflady. Kłaniam się nisko, Piotr Witek.