Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z mojej szuflady, Piotr Witek się kłania. W dzisiejszym odcinku chciałbym zaprezentować Wam aplikację, do znalezienia której zachęciła mnie Weronika na jednej z grup facebookowych. Jest to aplikacja o nazwie Text to Speech i jak mówi sama nazwa, jej zadaniem jest zamienianie tekstu na mowę. Co ciekawe jest to aplikacja działająca w systemie iOS oprócz tego, że pomaga nam zamienić tekst napisany na tekst wypowiadany za pomocą syntezy mowy, to możemy też te nagrania, bo już to wtedy mówimy o nagraniach, zapisać w formie pliku audio i tak jak Weronika planowała możemy na przykład podłożyć je sobie pod nagrania filmowe, czyli w formie jakiejś ścieżki audio. Więc jak tego dokonać? Przejdźmy do aplikacji Text to Speech. Przełączamy się na nią. Zacznijmy od tego, że aplikacja u góry ekranu posiada trzy karty. One domyślnie nie są zaetykietowane. Ja je sobie pozwoliłem zaetykietować. Przypominam osobom, które zapomniały albo mówię tym, którzy nie wiedzą, aby zaetykietować niezaetykietowane. Przycisk wystarczy stuknąć dwukrotnie dwoma palcami z przytrzymaniem, nie odrywać palców, aby włączyła się funkcja etykietowania przycisków i czy tam innych elementów, tak jak w tym wypadku kart. Tutaj mamy trzy karty. Domyślnie aktywuje się karta środkowa. Ja ją zaetykietowałem sobie jako Speech, czyli mowa. Pierwsza karta zaetykietowałem ją jako Files, czyli pliki. Nie będę tutaj zaglądał. Tam generalnie możecie sobie przechowywać różnego rodzaju pliki, które następnie możecie przerabiać właśnie na książki audio, czy nagrania audio, czy co tam chcecie z tym robić. I ostatnia karta Settings, czyli ustawienia. Tak ją sobie nazwałem. Moje hardware jakoś ją tam anonsuje jako kart, kasetę, czy coś takiego. Jakoś tak dziwnie. Więc ja wam podaję te nazwy, żebyście mogli sobie odpowiednio zaetykietować bez eksperymentowania tej karty. Co my tutaj mamy? Przypominam, pierwsza zakładka Speech uruchomiona. Można ją pewnie też jako Voice zaetykietować, ale... Mamy pole tekstowe na ekranie, w które wpisujemy tekst, który chcemy, aby odczytała nam synteza mowy. Mamy tutaj podpowiedź, tap here to type, czyli stuknij tutaj, żeby pisać. I tutaj jakieś wcześniejsze teksty, które ja pisałem. Zacznijmy więc od tego, że w pole edycyjne wpiszemy sobie jakiś tekst. Czyli pole edycyjne. Właściwie tu w tą podpowiedź stukam. Teraz aktywuje mi się pole edycyjne. I możemy sobie, co tutaj napisać? Nie zastanawiałem się wcześniej przed nagraniem, więc nie wiem, może jakieś słowa piosenki. Jestem z miasta. O, widać. Jestem. O, coś jakiś. Jestem. Odstęp. Nie, coś. Jestem. Dobra. Co? Słychać, dobra. Wprowadzam oczywiście za pomocą wejścia ekranu maila. Zobaczmy, co nam się napisało. Wystarczy tyle. Teraz w prawą gestem zwykłego przyciągnięcia jednym palcem. Progress, czyli postęp. I mamy tutaj przycisk play. Dalej mamy dodatkowe opcje. More, czyli więcej. Przewijać możemy do tyłu. Do przodu. I możemy wyczyścić to, co napisaliśmy. Może my jesteśmy zainteresowani, jak nam to aplikacja przeczyta. No to idziemy na przycisk play. I tutaj stukam, może wyciszę gadaczkę. I stukam dwukrotnie, żeby odtworzyć. Może być głośno, uwaga. Jestem z miasta. To widać, jestem z miasta. To słychać. Czyli usłyszeliśmy, że aplikacja odczytała nam syntezą mowy. Dlaczego tą syntezą mowy? Otóż tą syntezą mowy, bo taką mam po prostu ustawioną w tym momencie w systemie. Więc przechodzimy do ustawień. Zanim wam pokażę inne rzeczy. To patrzymy settings ustawienia. Tą kartę u góry ekranu aktywowałem. I tutaj chcę wam pokazać, że mamy przede wszystkim voice, czyli głos. I możemy tutaj wybierać sobie, ustawiać różne głosy. Możemy też ustawiać rate, czyli tempo. 60%, powiedzmy 50 na suwaczku. Wysokość głosu ustawiona jest 33. I tam następne jakieś tam dodatkowe opcje. Już w tym momencie nie będę tego wam demonstrował. Żebyście tylko zobaczyli, że można tam wybierać, czy ustawiać różne rzeczy. Możemy sobie jeszcze głos zmienić. Pokażę wam, jak to się robi. Stukam w tą Ewę. I mam tutaj całą listę głosów w różnych językach. Jeśli dobrze pamiętam, 33. Wybierzmy sobie nagłówki, żebyśmy mogli szybko sobie skakać po tych językach. Przejdźmy do języka polskiego. On był polski i tu mamy głosy systemowe. Ewa rozszerzona, Krzysztof męski rozszerzony. Możemy sobie tu sprawdzić, jak brzmi, więc stukam w przycisk odtwórz. Witaj, nazywam się Krzysztof. To my powiedzmy, że zmienimy sobie na Krzysztofa rozszerzonego. Stukam w tę pozycję. Zobaczmy, czy nam się wyświetliło. Krzysztof polisz, Poland. Dobra, więc przechodzimy z powrotem na zakładkę speech. I mamy tutaj tę pozycję, którą wcześniej pisałem. Alamakota, powiedzmy jestem z miasta, no to ja stuknę sobie w to jestem z miasta, bo muszę sobie wybrać pozycję, którą chcemy odtwarzać. I znowu klikam w przycisk play. Uwaga, znowu może być głośno, bo ten głos jest o wiele głośniejszy niż głos mojej syntezy mowy. Uwaga, odtwarzam. Jestem z miasta, to widać jestem z miasta, to słychać. Tak brzmi zwolniony Krzysztof przy 50%. Tak wygląda, gdybyśmy sobie ustawiali nasz głos, gdybyśmy chcieli coś tam z nim zrobić, sobie tylko posłuchać jakiegoś tekstu. To dla osób, które nie korzystają z szczytnika ekranu. Ale jeśli korzystamy z szczytnika ekranu i chcielibyśmy sobie takie nagranie audio przygotować właśnie tak, jak Weronika mówiła, jako na przykład ścieżkę audio do jakiegoś nagrania filmowego, to też nie ma najmniejszego problemu, bo wtedy wybieramy sobie jakieś takie nagranie, powiedzmy to drugie weźmy, ala Makota. I teraz zamiast play, zobaczcie, wybieram sobie more, czyli więcej przycisk. I teraz mam tutaj parę pozycji. Mogę tam oznaczyć gwiazdkami, mogę skopiować do schowka, mogę anulować i mogę eksportować jako audio. Export as audio. Wstukam sobie w tą pozycję. I w tym momencie mam, no, przestawił mi się syntezator. No. Język domyślny. English, US, English, US, polski, polska, domyślny. Export, export, export, export, export, export, text to speech, text to speech. Dobra, okej, bo jest pole zaetykietowane, a mam ustawione automatyczne przełączenie. Więc zmieńmy sobie nazwę na, dajmy znowu tego brajla. Starą nazwę kasujemy i wpiszmy Ala Makota. Tak się będzie nazywał plik. Dobra. Co my tu mamy na tym ekranie? Ala Makota, format pliku i eksport przycisk, czyli klikam eksportuj. Jeśli oczywiście nie macie ustawionego, żeby wam się język automatycznie przestawiał na domyśle, no to będzie wam oczywiście VoiceOver czytał wszystko po polsku. No i mamy tutaj klasyczny ekran wysyłania, teraz udostępniania. Czyli mamy całą listę kontaktów, potem aplikacje, Messenger itd., itd. No i mamy też oczywiście możliwość zapisania sobie takiego pliku save to files, czyli zapisz w plikach i ja sobie wybieram tą opcję. Otwiera nam się ścieżka domyślna, u mnie iCloud Drive, klikam zachowaj. W tym momencie mi się pliczek zachował, ja wyskakuję z tej aplikacji. Otwórzmy sobie pliki, żeby zobaczyć ten zapisany plik. I już patrzymy, ale ma kota, audio. Stukam sobie w ten plik, otwiera mi się otwarzacz. I uwaga, znowu może być głośno, wyciszam moją syntezę i klikam odpusz. Ale ma kota, a kot ma ale, ale czy aby na pewno? Tak więc jak widzicie, wszystko działa, działa całkiem nieźle. Programik, jego zalety, prosty, niewielki, robi dokładnie to co ma robić. Jest aplikacją bezpłatną, więc naprawdę fajne rozwiązanie. Minus, to co oczywiście zobaczyliście to to, że jest to aplikacja tylko i wyłącznie w języku angielskim. Aczkolwiek myślę, że po obejrzeniu tego nagrania nikt z Was nie będzie miał najmniejszych problemów, aby obsłużyć tą aplikację. Na dzisiaj to wszystko z mojej strony. Pamiętajcie oczywiście, żeby zasubskrybować kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, żeby żadne nowości nie umknęły Waszej uwadze. Ja zapraszam Was do oglądania kolejnych vlogów z mojej szuflady. Na dzisiaj to wszystko. Już kłaniam się nisko. Piotr Witek.