Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z Mojej Szuflady, Piotr Witek się kłania. W dzisiejszym odcinku zapraszam Was na krótką demonstrację kopiowania i przenoszenia plików w aplikacji Pliki w systemach iOS oraz iPadOS. Zgłaszaliście, że macie z tym problem, więc ja postaram się dzisiaj pokazać Wam, że to wcale nie jest problematyczne. W tym celu oczywiście zaczynamy od tego, że otworzymy sobie aplikację Pliki. Gdy mamy otwartą aplikację Pliki, ja Wam pokażę, jaki mamy tutaj folder. W tym folderze oczywiście mamy kilka innych plików i też jeden folder, to głównie po to, żebyście wiedzieli o czym będziemy dzisiaj rozmawiać i na czym będziemy pracować. Plik tekstowy ZZZ, testowy arkusz Numbers, plik tekstowy opis audytów, folder testowy i plik Wordowski też jakieś tam aplikacje. I u dołu ekranu zawsze VoiceOver przeczyta Wam, ile mamy rzeczy w danym katalogu. Tutaj informuje nas, że tych rzeczy mamy pięć, więc możemy zacząć działać. Zacznijmy od funkcji, którą doskonale znacie, bo korzystacie z niej przy przenoszeniu ikon i folderów na ekranach głównych iOS-a czy iPad-a, po prostu przeciągania. Ustawiamy się na wybranym pliku, tutaj weźmy sobie plik ZZZ i z czynności na pokrętle wybieramy sobie opcję przeciągania. Ja teraz macham jednym palcem w górę. Przeciągnij rzecz. Stukam dwukrotnie palcem i przechodzę na folder. Została przeczytana nazwa przez VoiceOver i otrzymaliśmy informację, że w środku znajduje się zero rzeczy. Gdy ja teraz na czynności znowu zacznę przeciągać palcem w górę, mogę anulować to przeciąganie i mogę też upuścić na rzecz. Jeśli skorzystam z tej opcji, to słyszę, że mam jeden rzecz w folderze, czyli ten plik został skopiowany, a właściwie, zobaczcie, cztery rzeczy czyta mi w katalogu, czyli ten jeden plik nie został skopiowany, tylko został przeniesiony. Możemy to też zrobić na inny sposób, to znaczy mogę też wejść do katalogu, z czynności wybieram sobie na arkuszu naszym przeciągnij rzecz, znowu idę na folder, ale wchodzę do jego wnętrza, stukam dwukrotnie palcem i teraz będąc w środku, no bo w środku mogę mieć również inne katalogi, prawda, do których chciałbym ten plik skopiować czy przenieść, ustawiam się na pliku czy katalogu i wtedy znowu daję upuść na rzecz. I wtedy co mamy w tym katalogu? Dwa rzeczy, plik zzz i arkusz testowy, to jest jeden sposób. Drugi sposób, który też polega na przenoszeniu plików, tutaj wybieramy wtedy inną opcję na pokrętle, ustawiamy się na pliku w tym momencie arkuszu, wybieramy opcję przenieść. Zobaczcie co się stanie, gdy ja stuknę w ten plik, w sensie w tą funkcję na tym pliku, otwiera mi się ekran przeglądania. I tutaj mam mój katalog, ale gdy wyjdę sobie wyżej, zobaczcie, mogę skorzystać z przycisków wróć w lewym górnym rogu ekranu. Mam główny katalog iClouda, ale gdy wrócę jeszcze wyżej, to patrzcie, mam tutaj różnego rodzaju chmurki, które mam podpięte moje, czyli nie tylko na moim iPhone mogę przerzucać pliki, ale mogę tutaj skorzystać z Google Drive'a, iCloud Drive'a, Dropboxa i innych chmur, które mam tutaj podpięte, OneDrive, NextCloud i tak dalej. No ja wybiorę sobie mojego iCloud Drive'a, dokumenty, pierwszy katalog A-Test i tutaj, gdzie mam teraz tylko trzy rzeczy, bo dwie gdzieś tam przerzuciłem, ustawię się na tym pliku opisy audytów i wybiorę nie tym razem spokrętła, bo chciałem wam pokazać tylko, że tutaj nie ma opcji play, więc żeby tutaj wstawić plik, muszę wskoczyć na górę okna i skorzystać z przycisku A-Test. Dopiero gdy stuknę w ten przycisk, to plik zostanie przeniesiony do danego katalogu. I teraz zwróćcie uwagę, co się stało, gdy dotykam palcem ekranu, słyszę jeden rzecz i mam informację zzz. Co się stało? Oprócz tego, że plik został przeniesiony w to miejsce, w które chciałem, to chciałem wam to pokazać, żebyście zauważyli, jaka jest różnica między przeciąganiem, a przenoszeniem. Bo w momencie, gdy przeciągamy plik z jednego miejsca w drugie, to Focus VoiceOver trafia tam, gdzie przeciągamy plik. W to miejsce. Czyli jak ja wcześniej kopiowałem arkusz i wszedłem do katalogu i upuściłem go w tym miejscu, to ja w tym miejscu zostałem. A gdy teraz ten sam arkusz przenosiłem do wyższego katalogu, to ten plik po prostu został tam przeniesiony, a ja zostałem w lokalizacji, z której rozpoczynałem całą operację. Pokazywałem wam, że nie ma opcji wklejania i to jest bardzo ważna sprawa, bo z tym macie największy problem, bo nie potraficie skopiować pliku. Bo gdy tutaj, na czynności, wybierzemy sobie pozycję kopiuj, kopiuj, to ten plik kopiowany jest do schowka, mogę go sobie, nawet gdybym odpalił teraz mój komputer, tam nacisnąć command V i ten plik na Maca zostanie wklejony, bo to działa też w ten sposób. Ale tutaj na czynnościach nie mam opcji wklejania. Po prostu ich tu nie ma, gdy korzystamy z VoiceOver'em. Kiedyś był sposób, żeby wykorzystać to wklejanie, albo się zmienił system i już tej opcji nie ma, albo ja zapomniałem po prostu jak to się robi, więc jeśli wiecie, to piszcie śmiało w komentarzach. Ja wam pokażę jak ja sobie z tym radzę. Aby skopiować jakiś plik, który gdzieś chce mieć jego kopię i też żeby kopia została w tym miejscu, z którego chciałbym ten plik skopiować, to robię coś takiego, że z czynności wybieram pozycję powiel. Stukam sobie tutaj w ten przycisk i co się dzieje? Na ekranie mamy już dwie rzeczy, nie tylko jedną. I mamy plik ZZZ2. I ten plik mogę sobie już spokojnie klasycznie kliknąć. Przeciągnij rzecz z czynności, wybrać sobie i ustawić się powiedzmy tutaj na tym arkuszu testowym, upuść na rzecz i mam tutaj plik ZZZ2. I jak więc widzicie, sam proces kopiowania czy przenoszenia plików w aplikacji pliki w systemach iOS i iPadOS jest stosunkowo prosty i łatwy. Nie ma tutaj nic skomplikowanego. Oczywiście mówimy tutaj o kopiowaniu za pomocą czytnika ekranu VoiceOver. Gdybyście mieli jakiekolwiek pytania lub wątpliwości związane z tym lub innymi odcinkami vloga z mojej szuflady, to śmiało piszcie w komentarzach, czy to tutaj na YouTubie, czy na mojej szufladzie w komentarzach pod tym wpisem. Śmiało, jeśli tylko będę znał odpowiedzi, to będę ich udzielał. A póki co bardzo Wam dziękuję za uwagę, pamiętajcie oczywiście o zasubskrybowaniu kanału, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, żeby żadne nowości Wam nie umknęły. A póki co zapraszam Was do kolejnych vlogów z mojej szuflady, kłaniam się nisko, Piotr Witek.