Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z Mojej Szuflady - Piotr Witek się kłania. Dzisiaj chciałbym zaprezentować wam aplikację, której powstanie przewidziałem pół roku temu, a ona powstała niespełna 4 miesiące później, czyli aplikacja mobilna, która umożliwia nam tworzenie audiobooka z ebooka z wykorzystaniem głosów, sztucznej inteligencji i tak dalej, bo tam mamy więcej różnych elementów i możliwości. Zacznijmy od tego, że przełączymy się na tą aplikację. Aplikacja nazywa się Eleven Reader, czyli tak jest to aplikacja, która została stworzona przez firmę Eleven Labs, czyli tą, która zapoczątkowała całą rewolucję, jeśli chodzi o tworzenie audiobooków i generowanie głosów wysokiej jakości, bo oczywiście wcześniej mieliśmy do czynienia z różnymi rozwiązaniami i sposobami generowania głosów, ale one były kiepskiej jakości. Eleven Labs tym się właśnie charakteryzuje, że te głosy są bardzo fajnej jakości i jeszcze jedną rzeczą to znaczy, że możemy sobie sklonować dowolny, w domyśle, nasz własny głos. Ale zaczniemy od aplikacji. Ja nie będę wam pokazywał możliwości wszystkich funkcji, tutaj wszystkich możliwości tej aplikacji. Pokrótce tylko powiem, co my tutaj mamy. Na dole mamy pasek kart, gdzie znajdziemy kilka opcji. Home, tutaj mamy podstawowe informacje, co się dzieje w aplikacji, jakieś nowości, które się pojawiają. Jest tego dużo i często się pojawiają nowe rzeczy, także warto to obserwować. Oczywiście już pewnie zauważyliście, interfejs tej aplikacji jest w języku angielskim. Na razie niestety nie ma interfejsu polskiego, ale to, co wam dzisiaj zademonstruję, spokojnie, do tego nie będziecie potrzebowali języka angielskiego. Następna zakładka to Library, czyli biblioteka. Później Exploruj, czyli możemy tutaj znaleźć wiele publikacji, wiele książek, artykułów, które czytane są różnymi głosami, w tym też głosami bardzo znanych ludzi. Możemy z tych publikacji, z tych książek korzystać za darmo, bo najczęściej są to książki po prostu na otwartych licencjach. No i ostatnia zakładka, czyli Voices, czyli głosy. I tutaj mamy do dyspozycji wiele głosów różnego rodzaju znanych ludzi, znanych chociażby z tego, że są to głosy różnego rodzaju aktorów, głównie angielskich i amerykańskich, ale są to także głosy znanych amerykańskich czy angielskich lektorów. Tak więc jeśli jesteście przyzwyczajeni do takiego typu głosów, lubicie te głosy, to możecie z nich korzystać całkowicie za darmo, ustawiając je jako głosy domyślne w tej aplikacji. Co ciekawe, pomimo tego, że są to głosy angielskich czy amerykańskich aktorów, to te głosy są w stanie również czytać nam treści w języku polskim. I to dzisiaj chciałem Wam zademonstrować. Nie tyle głosy tych znanych ludzi, co jak działa tutaj biblioteka. Ustawiam się na zakładce, na karcie Library, czyli biblioteka, stukam w nią i tutaj pojawia się nam kilka rzeczy, które mam dodanych w mojej bibliotece. Zobaczcie, mam tutaj listę w tym momencie fragmentów, fragment książki Sielanka, książka Jane Austen Emma. Tu mam początek mojej książki, czy intro do tej książki. I tam jeszcze jakieś inne książki. I zacznijmy sobie od tego, że taką książkę, tutaj Sielanka, ja ją aktywuję w tym momencie, otworzy się ekran i rozpocznie się odtwarzanie z ustawionym wcześniej głosem. Zobaczcie, jak to działa. Będzie głośniej. Aki Oli Kainen, Sielanka, Sfińskiego przełożyła, Justyna Polanowska. Okej, ten głos, który usłyszeliście, jest to głos bodajże Sara, z dostępnych bezpłatnie głosów. Ja tutaj zaczytałem fragment książki i ten fragment książki odczytywany był tym właśnie syntetycznym głosem. Co ja tutaj mogę zrobić? Mogę u dołu ekranu mam taki odtwarzać, taki player, mogę przewinąć do tyłu, odtworzyć, przewinąć do przodu. Tutaj jak gdyby zakres postęp tej lektury, ile je już przeczytaliśmy. I teraz tak, mamy tutaj przycisk do wyboru głosu i zobaczmy, co my tutaj mamy. Zobaczcie. Mamy przełącznik domyślny, default, on jest niezaznaczony, zaraz do niego wrócimy. Chciałbym Wam najpierw pokazać głosy, które mamy dalej. My Voices, to jest domyślnie zaznaczone. Są to moje głosy, które ja jakiś czas temu tworzyłem. Mamy tutaj głos Elis, czyli mojej żony Alicji. Mój głos wyższej jakości. Głos Jacka i mój głos niższej jakości. Weźmy sobie te głosy niższej jakości. Na przykład Alicji. Gdy ja stuknę w ten głos, to książka zostanie na nowo wygenerowana i jest odczytywana aligłosem. Jak słyszycie, jakość tego głosu jest dość niska, dlatego do jego stworzenia wykorzystałem fragmenty podcastów kulinarnych Alicji, które wysłałem do narzędzia Eleven Labs i na jego podstawie tych próbek stworzyłem głos Alicji. Dlatego mówię o tym, jak tworzyłem ten głos pokrótce, bo dzięki temu, że posiadam konto w usłudze Eleven Labs, mogę korzystać z tych głosów dodatkowych, tych głosów, które sam kiedyś tworzyłem. Dlaczego to jest takie fajne? Bo jeśli stworzymy sobie jakiś fajniejszy głos, o fajniejszej jakości, albo chcemy kontekstowo umieścić ten głos, tak jak ja jakiś czas temu napisałem sobie książkę. Dobry, nazywam się Piotr Witek. Dziś chciałbym zaprosić Cię do... Słyszycie, że bez sensu, że taki wstęp będzie odczytywany żeńskim głosem, więc lepiej w takiej sytuacji, jak wybiorę sobie głos i będzie to mój głos. I teraz wybiorę sobie Piotr 1, stukam i posłuchajmy. Posłuchania mojej książki pt. Zakochany po uszy, czyli jak pies przewodnik zmienił moje życie. Mam nadzieję, że jej lektura sprawi Ci prawdziwą przyjemność. A jeśli właśnie zastanawiasz się nad posiadaniem psa przewodnika, to mam nadzieję, że pomoże Ci ona dokonać bardziej świadomego wyboru. Miłego słuchania. Jest to głos niższej jakości, bo w tym momencie tylko taką licencję posiadam. Mogę stworzyć sobie oczywiście głos wyższej jakości, czyli takiej jakości, w jakiej nagrałem domyślnie mojego audiobooka i wtedy ten głos byłby dostępny także tutaj, po zalogowaniu się na moje konto. Ale teraz zobaczcie, przejdźmy sobie jeszcze raz do tej samej książki, Olli Kainen. Niebawem spojrzenie zbliżało się do mężczyzny coraz bardziej, chociaż ani on, ani drapieżca nie posunęli się nawet o krok. Potem wilk. Zobaczcie, ta sama książka czytana innym głosem, ale mój głos nie należy do profesjonalisty, ale taki głos profesjonalisty mogę sobie wybrać. Klikam tutaj w ustawieniu default, czyli domyślne, podstawowe głosy i teraz mamy. Aria, głos kobiety. Roger. Mogę sobie wybierać i powiedzmy, wybierzmy sobie głos Georgia. Słucham tutaj. Jeśli chcielibyście inny głos, czyli na przykład żeński, ale o innym brzmieniu, to nic nie stoi na przeszkodzie. Jeszcze raz idziemy select voice, wybierz głos. Default. I była Sara. To może Charlotte wybierzmy. Skrywała w sobie ta cisza. Całą kakofonię ziemskiego świtu plusk okazałych szczupaków w sitowiu. Drżenie wiatru w liściach topali. Zobaczcie. To była cisza utkana z dźwięków. Ptaki śpiewały godzinami przez całą noc. Także w tej krótkiej, błękitnej, mrocznej chwili próbując znaleźć sobie partnerkę do rozrodu. A gdzie indziej, na brzegu tego rozległego jeziora, szukając... Usłyszeliście, jak na bieżąco aplikacja próbuje wygenerować nam audiobooka i ten głos się waha z takiego bardzo niskiego, kobiecego, na prawie męski, aż przybiera taką barwę głosu wysokiego. I to jest dość charakterystyczne, że przy wyborze, ustalaniu tego głosu na początku, możemy mieć do czynienia z takimi efektami. Co więcej, te głosy, które pochodzą od Eleven Lamps, brzmią lepiej, jeśli chodzi o tę warstwę słownikową. One lepiej interpretują różnego rodzaju zbitki literowe, różnego rodzaju skróty, niż głosy, które generowane są przez nas. Głównie dlatego, że te głosy zewnętrzne, które sobie sami generujemy, obsługiwane są właśnie przez inne słowniki wymowy. Dajmy mu jeszcze szansę i wybierzmy jakiś inny głos żeński. ... Szukający swego wewnętrznego światła ludzie zebrali się w odosobnieniu, by posłuchać na jak wiele sposobów Bóg potrafi milczeć. Gdy przez znikającą nad zatoczką mgłę patrzyło się na przeciwległy brzeg i jego polodowcowe pagórki, można było odnieść wrażenie, że wznoszą się jak piersi młodej dziewczyny. Za nimi wschodziło słońce, które ledwie co zdążyło odpocząć za horyzontem. Roczny cykl zmierzał ku przesileniu letniemu, a słońce nie ustępowało w wysiłkach, by wynagrodzić ludziom północy długą, zimową ciemność. Spoglądając w słońce, człowiek dostrzegał wszystko, co istotne. Dobra, jak widzicie możemy sobie dobierać dowolne głosy, możemy tak naprawdę za ich pomocą kompilować sobie takie brzmienie, na jakim nam zależy. Możemy wybierać sobie prędkość tych głosów. Dobrze, jako ślepiec. Nie było już nic, na co warto by rzucić okiem, gdy ujrzało się doskonałe piękno tarczy nieba. Nie tylko możemy konfigurować właśnie prędkość, dobierać różne głosy, możemy nagrywać głosy własne i tutaj nimi zarządzać. Możemy też korzystać z tych głosów aktorów, naprawdę bardzo profesjonalnych. Jakość tych głosów jest lepsza od tego, co słyszeliśmy teraz, no ale jest to krótkie nagranie, więc jak gdyby nie będziemy, tutaj nie będę pokazywał wam wszystkich opcji, pokażę jeszcze na koniec, jak mamy możliwość w aplikacji importowania książek, bo to jest dość fajna sprawa. Możemy po prostu kliknąć w przycisk import i tutaj mamy do dyspozycji kilka opcji. Możemy napisać dowolny tekst i on zostanie odczytany. Można po prostu kliknąć dowolny przycisk import i tutaj mamy do dyspozycji kilka opcji. Można po prostu kliknąć dowolny przycisk import i tutaj mamy do dyspozycji kilka opcji. Można po prostu kliknąć dowolny przycisk import i tutaj mamy do dyspozycji kilka opcji. Można po prostu kliknąć dowolny przycisk import i tutaj mamy do dyspozycji kilka opcji. Możecie sobie, tak jak to ma miejsce w aplikacji pliki, po prostu zaimportować dowolną książkę tutaj do tej aplikacji. I skan, czyli możecie sobie zrobić zdjęcie jakiegoś dokumentu albo możecie je sobie zaimportować z rolki aparatu i taki dokument, który podkreślam, jest skanem. Czyli możecie sobie zrobić fotkę czegokolwiek albo ktoś wam wyśle fotkę czegokolwiek, to aplikacja wykona wam OCR, rozpozna tekst i odczyta go ustawionym głosem. W tym momencie aplikacja cały czas jest rozwijana, powstają, czy w planach są kolejne opcje, możliwość zapisu takich wygenerowanych audiobooków, możliwość ich eksportu, możliwość przypisywania indywidualnych głosów dla poszczególnych publikacji. Na razie to niestety jest niedostępne, ale tak jak wspomniałem aplikacja praktycznie co kilka dni jest aktualizowana, więc myślę, że tego typu udogodnienia pojawią się w niedalekiej przyszłości. Tyle z mojej strony, mam nadzieję, że aplikacja wyda wam się interesująca i skuszę was, żebyście się nią pobawili. Oczywiście jeśli jeszcze nie zasubskrybowaliście mojego kanału, to pamiętajcie aby tego dokonać, wtedy raz na dwa tygodnie otrzymacie przypomnienie o nowościach, które pojawiają się na moim kanale na YouTubie. A na dzisiaj, cóż, bardzo wam dziękuję za uwagę, kłaniam się nisko i zapraszam do kolejnych vlogów z Mojej Szuflady. Piotr Witek.