Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z mojej szuflady, Piotr Witek się kłania. W dzisiejszym świątecznym odcinku zapraszam Was na bardzo przyjemną demonstrację nowej, starej gry. Ale po kolei. Zaczynamy od przełączenia się na aplikację. Accessible Solitaire. Większość z Was ten tytuł kojarzy, przynajmniej z tych osób, które oglądają vlogi z mojego kanału. Accessible Solitaire jest to typowy pasjans, typowy w rozumieniu klasyczny. Ale tuż przed świętami, Gay, autor tejże aplikacji, stworzył nową jej wersję, tzw. pasjans piramidowy. Jak go włączamy, bo nie potrzebujemy niczego więcej, wystarczy zainstalować Accessible Solitaire, a następnie wejść w menu aplikacji lewy górny róg i pojawiły się w wersji trzeciej dwa nowe przyciski. Klondike Solitaire, czyli ten pasjans klasyczny i Pyramid Solitaire, czyli pasjans piramidowy. Ja aktywuję ten przycisk i w tym momencie zmienia nam się widok ekranu i na ekranie zamiast klasycznego pasjansa mamy karty poukładane w kształcie piramidy. Jak to dokładnie wygląda, już Wam opisuję. Mamy ułożone karty, u samego dołu mamy siedem kart w siedmiu rzędach. W szóstym rzędzie kart jest sześć, w piątym pięć, cztery, trzy, dwie i jedna na szczycie. Karty u samego dołu oznaczone są, anonsowane są przez VoiceOver jako karty dostępne, z których możemy skorzystać. Posłuchajcie. Czyli mamy w siódmym rzędzie karty dostępne, a jak pójdziemy dalej fokusem VoiceOvera, to w szóstym rzędzie słyszymy, że karta już dostępna nie jest, czyli nie możemy zrobić z niej użytku, nie możemy z niej skorzystać. Więc skoro już wiemy, którymi kartami możemy grać, to teraz na czym ta gra polega? Generalnie, w największym skrócie, gra polega na tym, aby usunąć wszystkie karty z planszy w taki sposób, że najpierw zaczynamy od tych kart, które są dostępne na spodzie piramidy i usuwamy je w taki sposób, że łączymy je w pary, aby suma kart osiągnęła trzynaście punktów. Czyli na przykład łączymy piątkę i ósemkę, szóstkę i siódemkę, tak aby suma kart osiągnęła trzynaście punktów. No okej, a powiecie, a co z waletem? Walet traktujemy jako kartę za jedenaście punktów, czyli łączymy go z dwójką. Damę, która ma dwanaście punktów, łączymy z asem, który ma jeden punkt. I król, król ma trzynaście punktów, czyli wystarczy znaleźć takiego króla dostępnego, tak jak tu mieliśmy, król pik, stuknąć w niego i król znika. I zostaje nam, jak słyszycie, w dolnym rzędzie sześć kart. Przejrzyjmy w takim razie raz jeszcze, czy mamy tutaj jakiś zestaw, z którego możemy skorzystać. Mamy asa, siódemka, dziewiątka, waleta, zaznaczam go i idę na dwójkę, stukam w dwójeczkę, karty znikają i słyszymy, że zostały nam cztery karty w dolnym rzędzie. Jeśli karty usuwamy w dolnym rzędzie, to automatycznie odsłaniane są karty w rzędzie górnym, ale nie wszystkie na raz od razu. Działa to w ten sposób, że górna karta z górnego rzędu znajduje się na połączeniu dwóch dolnych kart. Jeśli usuniemy te dwie dolne karty od spodu, to ta karta z górnego rzędu zostanie odsłonięta. Któraś nam się odsłoniła? Zobaczmy, na razie nie mamy tutaj tych skrajnych odsłoniętych, ale czy w ogóle? Któraś? Żadna nam się nie odsłoniła, więc musimy sięgnąć, ponieważ w dolnym rzędzie już nie mamy kart, które moglibyśmy sparować ze sobą. Sięgamy do talii kart, czyli następna karta. Ten sam przycisk, który znacie z klasycznego Pasjansa, on tutaj występuje. Dodatkowo mamy tutaj stos odpadów, gdzie odrzucane są automatycznie karty, z których nie korzystamy. No i stos kart, na którym pojawiają się te karty, które odsłaniamy z tej dodatkowej talii. Więc ja klikam teraz następna karta. Cztery karo nam się odsłoniło. Czy ja miałem na dole dziewiątkę? Wydaje mi się, że tak, więc mogę sobie tą czwórkę zaznaczyć, zejść na dół. Mam dziewiątkę kier, stukam w nią. I już tylko trzy karty znajdują się w dolnym rzędzie. Mogę sobie sprawdzić, czy w górnym coś się odsłoniło. Mamy, patrzcie, osiem pik nam się odsłoniło. I sześć kier nam się odsłoniło. Także teraz mogę spojrzeć, czy mam tutaj siódemkę na przykład, więc ją zaznaczam w dolnym rzędzie. I z szóstego rzędu stukam w szósteczkę. I w szóstym rzędzie mam już pięć kart, a nie sześć, a w dolnym mam dwie karty. I w ten sposób możemy się bawić, możemy grać. Gramy do momentu, aż wszystkie karty zostaną usunięte z piramidy. Wydaje się to proste, ale w pewnym momencie zdajecie sobie sprawę, że jednak odrobina strategii też tu jest potrzebna, żeby w odpowiedniej kolejności odsłaniać poszczególne karty. Tak, żeby nie przyblokować sobie kart, z których będziemy chcieli później skorzystać, żeby usunąć wszystkie karty z planszy. Ponieważ mówiliście mi, że część z Was gra w Pasjansa i mierzy sobie czas, gracie troszkę na rekord, poprosiłem Gay'a, aby do najnowszej wersji dodał na ekranie końcowym, ekranie z gratulacjami, informację ile trwała dana rozgrywka. Ten czas liczony jest od momentu rozdania kart do finałowego usunięcia ostatniej karty. W ten sposób możecie zobaczyć nie tylko czy robicie postępy, ale możecie także spróbować grać na rekord i wtedy macie dodatkowy element rywalizacji albo samemu ze sobą, albo z innymi osobami, które także będą grały na czas. Mam nadzieję, że gra Wam się spodoba. Autor prosił, żebym uprzedził Was, że jest to ciągle wersja rozwojowa, tak więc gdybyście mieli jakiekolwiek uwagi, jak można grę usprawnić, to piszcie do niego śmiało. Co więcej, aplikacja, ponieważ jest wersją rozwojową, na niektórych urządzeniach może działać jeszcze niestabilnie, na przykład na najnowszym systemie operacyjnym, ale to Wy o tym możecie się sami przekonać, bo jeśli macie już zainstalowanego samo Accessible Solitaire, to możecie jednym kliknięciem sprawdzić, jak gra Wam działa. Ze swej strony, korzystając z okazji, że jest to już ostatnie nagranie przed świętami, chciałbym Wam życzyć wesołych, spokojnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, żeby przebiegły bardzo spokojnie, w rodzinnej, ciepłej atmosferze. Żebyście pod choinką znaleźli mnóstwo, mnóstwo prezentów, nieważne bez względu, kto je przynosi, czy jest to gwiazdor, dzieciątko, czy święty Mikołaj, żeby każdy otrzymał coś, co sprawi mu ogromną przyjemność, a w tym wolnym czasie, gdy będziecie chcieli się zrelaksować, zachęcam Was do zabawy, do gry z nowym pasjansem piramidowym. Ze swojej strony gorąco polecam, jeszcze raz życzę Wam wesołych Świąt, no i klasycznie zapraszam Was do kolejnych vlogów z mojej szuflady. Kłaniam się nisko, Piotr Witek.