Witajcie kochani w kolejnym nagraniu z Mojej Szuflady, Piotr Witek się kłania. W dzisiejszym odcinku zapraszam Was na demonstrację składania podpisu elektronicznego, właściwie podpisu kwalifikowanego za pomocą urządzenia mobilnego, w tym wypadku będziemy mieli do czynienia z podpisem kwalifikowanym M-SHAFIR i IPHONE. Dlaczego M-SHAFIR? Dlatego głównie, że ja z niego korzystam. Oczywiście tego typu podpisów kwalifikowanych jest kilka na naszym rynku. Jedne są bardziej, inne mniej dostępne. M-SHAFIR akurat należy do grona jednego z tych bardziej dostępnych. Bym powiedział, że w 99%. To po pierwsze. Po drugie, dzisiaj demonstruję Wam podpisywanie dokumentów z poziomu urządzenia mobilnego, ale oczywiście równie dobrze można podpisywać te dokumenty z poziomu przeglądarki. Ja demonstruję dzisiaj podpisywanie szczytnikiem ekranu z poziomu urządzenia mobilnego, aby zademonstrować Wam, że nie tylko jest to dostępne dla osób niewidomych i słabowidzących, ale także jest to niezwykle szybkie i wygodne. Może zamiast gadać, pokażę Wam jak to działa. Zaczynamy oczywiście od przełączenia się na aplikację M-SHAFIR. W tym momencie aplikacja też mnie zweryfikowała, zweryfikowała mnie biometrycznie, ponieważ tak sobie to ustawiłem w ustawieniach. Może zacznę też od tego, że pokażę Wam cztery karty, jakie się znajdują u dołu ekranu, bo aplikacja jest bardzo prosta. Mamy ustawienia, gdzie możemy sobie włączyć biometrię, możemy sobie nazwać urządzenie, bo w M-SHAFIR-ze możemy mieć 10 urządzeń do podpisywania naszych dokumentów elektronicznych. I jeszcze jakieś proste rzeczy, tutaj nie ma za dużo rzeczy do ustawiania. Później mamy kolejną kartę idąc od prawej strony. Historia, czyli wszystkie te dokumenty, które już podpisaliśmy, do których zawsze możemy wrócić i w razie czego je udostępnić z poziomu naszego urządzenia mobilnego. Profile, tutaj wybieramy, czy podpisujemy podpisem kwalifikowanym, czy pieczęć dajemy taką elektroniczną kwalifikowaną. Ja korzystam tylko z podpisu, więc na temat pieczęci niewiele Wam powiem. No i pierwsza karta, podpisz. Na ekranie głównym znajdują się dwa przyciski. Podpisz, nie ma przypisanej roli, ale podpowiadam Wam, że chodzi tutaj o przycisk. I generuj kod. Ten przycisk do generowania kodu wykorzystujemy w momencie, gdy chcemy zautoryzować aplikację przy podpisywaniu dokumentów poprzez przeglądarkę internetową. Wtedy na stronie internetowej będziecie mieli przycisk zautoryzuj aplikację, czy jakoś tak to się nazywa, już nie pamiętam. Klikacie, tam pojawia się pole edycyjne. Tutaj klikacie... O, teraz mnie weryfikuje, znaczy na pewno ja korzystam. Jeśli bym mojej twarzy nie rozpoznał, to poprosi mnie o PIN, który ustawiłem w aplikacji. Podpisz. Wracając do pola edycyjnego na stronie edycyjnej, tutaj klikacie generuj kod i kod, który tutaj zostanie wyświetlony, podajecie na stronie, tam dajecie OK i w ten sposób macie aplikację zautoryzowaną i będziecie mogli podpisać dokumenty elektroniczne. Ale dzisiaj mowa o tym, jak podpisujemy z poziomu urządzenia mobilnego. Pokażę Wam podstawowy sposób, a potem drugi, z którego jest korzystanie o wiele szybsze i wygodniejsze. Najpierw ten podstawowy. Mamy przycisk podpisz, klikamy i mamy tutaj domyślny certyfikat. Tutaj też można wybrać czy pieczęć, czy podpis, ale zostawiamy go bez zmiany. Mamy tutaj podaną liczbę dostępnych jeszcze podpisów. 988 z 1000 to jest najniższy pakiet, 1000 podpisów miesięcznie. Dopiero się niedawno zaczął, stąd taka duża liczba, ale 1000 dla normalnego śmiertelnika to jest i tak nie do wykorzystania, tak uważam. No i mamy tutaj miejsce do dodawania plików. Czyli podsumowując, plik, jaki on by nie był, maksymalnie 20MB. Na te 20MB może wrócić jeden plik 5MB i 5 plików w suma sumarum 20MB. O tym warto pamiętać. No i przycisk dodaj dokument. Klikam i otwiera mi się klasyczny iPhone'owy konfigurator do wybierania plików z dysku, czy to urządzenia iPhone'a, czy mogę sobie wybrać klasycznie jakąś chmurę, czy to iCloud, czy OneDrive, czy Dropbox, Google Drive, cokolwiek używacie. Ja tutaj mam otwarty katalog jeden i zwróćcie uwagę, pokażę Wam jeden plik w formacie Numbers. Wygaszony. Jak dostaniecie, w katalogu będziecie mieli pliki Pages, Numbers, jakieś takie nieobsługiwane przez MShaffir, to tutaj te pliki będą niedostępne. One będą widoczne, ale będą wygaszone, także nie będziecie mogli w nie kliknąć. To będzie dla Was informacja, że dany format plików nie jest wspierany, ale mamy tutaj też dokument PDF. Dokument testowy Pages. Dokument testowy Pages w PDF. Ja w niego stukam. Domyślny certyfikat. Dokument został dodany. Wracamy do tego podstawowego ekranu. Wyszedłem z tego kreatora wyboru plików. I mam teraz na główek dodane dokumenty. Mam taką ikonę sign, podpisu. Nazwę dokumentu, który dodałem. Gdybym nie był pewny, czy ten dokument o tej nazwie zawiera tą treść, którą ja na pewno chcę podpisać, to właśnie tą ikonkę, wracam się teraz gestem w lewo, możemy stuknąć i wtedy otwiera nam się dokument. Gdzie jest jego treść? I jeśli ja zdecyduję, że to jest ten dokument, który chcę podpisać, to OK. Klikam zamknij. Wracam znowu do tego ekranu podstawowego z dokumentem. Mogę go usunąć, gdyby to nie był ten dokument, ale ja już wiem, że to jest ten, który chcę podpisać. Mogę dodać kolejne cztery lub anulować operację lub po prostu kliknąć dalej. Ja klikam dalej. I w tym momencie powinienem wpisać kod PIN. Około półtora minuty, minutę dwadzieścia na to, żeby wpisać kod PIN. Klasycznie mamy pole tekstowe i klawiaturę numeryczną do wpisania kodu, więc pozwólcie, że ja nie będę się wszystkim chwalił, jaki mam kod PIN, ale go wpiszę. OK, kod wpisany. Więc klikam potwierdź. Podpisane. Podpisane. Pobierane w tle. I mam tu nazwę tego dokumentu. Gdy w niego kliknę signet PDF, czyli podpisany dokument i tam dalej nazwa, gdy w niego kliknę, to mam klasyczne opcje dodawania, wysyłania. Na przykład airdropem mogę wysłać do kogoś, ale także wiadomością, mailem i tak dalej mogę tą wiadomość wysłać. Zamknij. Gdy plik zostanie pobrany na urządzenie, oczywiście podpisany, jest zapisywany w historii, gdy go nie wysyłamy, to po prostu wracamy na ekran ten pierwszy podpisywania, gdzie możemy wygenerować kod i podpisać. To był jeden ze sposobów podpisywania dokumentów. Mamy też drugi. Ja w tym momencie przełączam się na aplikację pliki. Tu mam ten sam katalog z dokumentami, który widzieliście przed chwilą z poziomu aplikacji Szafir. Wybieram sobie jeden dokument PDF. Ja w tym momencie jestem w aplikacji pliki, ale równie dobrze mógłbym być w aplikacji na przykład mail. Ktoś wysłał mi dokument. Tam otwieram sobie ten dokument i wybieram opcję udostępnij. Tak jak robię to w tym momencie tutaj. Udostępnij. I znowu klasyczne okno udostępniania na iOS. Wiadomości. Email. I mSzafir. Pojawia się tutaj mSzafir w opcjach udostępniania. Ja klikam ten mSzafir. I co się dzieje? Z aplikacji pliki jestem automatycznie przenoszony do aplikacji mSzafir. Mam już tutaj dodane dokumenty. Mam plik. Moja szuflada homepage PDF. Mogę kliknąć znowu dalej. Wyskakuje mi pole do wpisania kodu PIN, więc ja go wpisuję. Kod wpisałem. Klikam potwierdź. Dokumenty pobierane w tle. Oczywiście podpisane. Jak zostaną pobrane wrócimy do ekranu głównego. Tu mogę kliknąć, żeby podesłać do kogoś ten dokument podpisany. A mogę też kliknąć dalej i samemu przejść od razu na pierwszy ekran. W ten sposób mogę po otrzymaniu dokumentu do podpisania, na przykład z poziomu poczty elektronicznej, otworzyć go, udostępnić, podpisać. I następnie podpisany udostępnić i od razu odesłać nadawcy, który mi przesłał wiadomość wcześniej pocztą elektroniczną. Jak więc widzicie jest to niezwykle prosty, szybki, wygodny i przede wszystkim dostępny proces. Tak naprawdę kilka ikon jest niezaetykietowanych. Niektóre przyciski mają niewłaściwie przypisane role, ale działają, więc nie będę się tutaj przyczepiał. Jestem ciekaw co Wy sądzicie. Jakich Wy używacie podpisów kwalifikowanych? Podzielcie się Waszymi opiniami, wrażeniami w komentarzu. Osobom, które jeszcze nie zasubskrybowały kanału, zachęcam do tego, abyście to zrobiły, bo wtedy raz na dwa tygodnie otrzymywać będziecie powiadomienia o nowościach na kanale z Mojej Szuflady. A na dzisiaj to już wszystko. Bardzo Wam dziękuję za uwagę. Kłaniam się nisko i zapraszam do kolejnych vlogów z Mojej Szuflady. Piotr Witek